środa, 22 lutego 2017

O horrorze z domofonem


    Dzisiaj środa, dzisiaj krótka relacja tygodniowa o przerobionych motkach i przeczytanych stronicach. Dzisiaj spotkanie u Maknety, które nas nie tylko łączy, ale i mobilizuje do czynów. Lubię środy.

       Z zakupionych motków sznurka powstała torba dla bardzo miłej i sympatycznej koleżanki. Dziergało się bardzo szybko i prawie bez prucia. Z reakcji właścicielki torby zrozumiałam, że napewno jej dogodziłam i i sprawiłam niemałą radość.
      Teraz w głowie powstaje projekt czarnej torby dla mnie.




















                          Kolor jest w rzeczywistości bardziej ciepły, zbliżony do cappuccino.

         O czytaniu moim słów kilka. Raczej jestem przeciwniczką literatury mistycznej i książek z upiorami i czarownicami staram się unikać.  Ale po przeczytaniu "Domofonu" Zygmunta Miłoszewskiego muszę zmienić swoje zdanie, bo książka z bardzo mocnym "dreszczykiem" bardzo mnie wciągnęła. Mimo, że pełno w niej wypadków mistycznych, to jednak  według mnie  autor chce zwrócić uwagę czytelnika na współczesne stosunki społeczne:  wyobcowanie i zamknięcie się w swoim świecie, obojetność na problemy najbliższych... A kiedy czytamy o atmosferze panującej w bloku na Bródnie, o starych pomieszczeniach piwnicznych, to jakby zanurzamy się w rzeczywistości, która gości jeszcze w wielu miastach. Książkę polecam tym , kto lubi dobry  kryminał psychologiczny.
          Serdecznie pozdrawiam z Wilna. U nas dzisiaj  na krótko próbuje powrócić zima. Ciepłej wszystkim atmosfery życzę.


16 komentarzy:

  1. Widze, ze zaczelas dzialac z sznurkiem i efekty piekne, cudownie ta torba ci wyszla. Nic dziwnego, ze kolezanka zadowolona:) Ksiazki, o ktorej piszesz, nie znam, bo raczej po takie nie siegam, chociaz nazwisko autora mi znane. Moze tez powinnam przelamac sie jak Ty i sprobowac;) U nas za to wiosna, az sie boje zeby nie przyszedl mroz, bo przyroda budzi sie do zycia. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze lubiłam dobry kryminał, bo jako przedstawiciel nauk scisłych lubię w nich zawarte zagadki logiczne, które probuje przed ukończeniem książki rozwikłac. Zazdroszczę tej wiosennej aury.

    OdpowiedzUsuń
  3. Torba zawodowo prześliczna. Nie dziwię się, że koleżanka zadowolona. Ale książka nie dla mnie - ja i bez tego sama się boję do piwnicy isc. :) Pozdrawiam!
    A jak twoje zioła? Wykielkowaly?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze odkładam siew wiosenny. Może zdarzyć się, że nie zdążę na czas... Czasami tak bywa, że plany nie nadażaja z kalendarzem. Wtedy będę zmuszona kupować zioła u tych, co to nie lenią się i wszystko sadzą w odpowiednim czasie.

    OdpowiedzUsuń
  5. A już myślałam, że będziesz pisać, że każdy kto chce się dostać na klatkę schodową, do Ciebie domofonem dzwoni :-) Tak to jest, gdy jest się z literaturą współczesną na bakier, a opiera się li i jedynie na własnych doświadczeniach z domofonem. Torba przepiękna, też byłaby z takiej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ bardzo się prosto dzierga. Jezeli znasz podstawy szydełkowania, to kupujesz odpowiedni sznurek,a po dwóch wieczorach nowa torba.

      Usuń
    2. W tym sęk, że na szydełku umiem robić tylko łańcuszek, słupki i półsłupki mnie przerastają.

      Usuń
  6. Uwielbiam ksiazki z dreszczykiem. Torba prezentuje sie rewelacyjnie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za miłe słowa. A w tej książce ten dreszczyk jest z głębokim morałem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Torba pięknie wyszła. Czy to sznurek 3mm? Miłoszewskiego czytałam "Gniew" > Podobała mi się, chociaż wzbudziła też we mnie wiele kontrowersji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sznurek 6 mm, a szydełko nr 8. Torba trochę waży, ale od lata podobną noszę na codzień i juz tego ciężaru nie czuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Choć tak jak Ty nie przepadam za literaturą mistyczną, to Domofon Miłoszewskiego wspominam jak najbardziej pozytywnie właśnie z powodu dobrze nakreślonego wątku społecznego.Przeczytaj Gniew-b.dobra książka.

    Taką torebką sama bym nie pogardziła:))
    Pozdrawiam z południa bardzo wietrznej Polski. U nas porostu głowę urywa:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ewo, mam wszystkie kryminały od Miłoszewskiego przeczytane, i zachwycam się autorem. Pozdrawiam z mokrego dzisiaj Wilna.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna torba ! Cieplutko pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń