Już drugi dzień z rzędu "babie" lato dosłownie rozpieszcza nas wspaniałą pogodą. Patrząc na drzewa w parkach i lasach, w żaden sposób nie można nazwać obecną porę "złotą" jesienią. Zazwyczaj w końcu września wszystkie ścieżki bywają usłane żóltymi liśćmi, a w tym roku roku jest jakaś anomalia, trawniki lśnią soczystą zielenią, byliny kwitną na całego, a w szklarni nie można porządkować, bo jeszcze pomidory i ogórki dojrzewają na krzakach. I oczywiście, że takie słoneczne dni podnoszą nastrój i nawet fizyczna praca na działce nie wydaje się już tak męczącą.
.jpg)

Co się czytało we wrześniu?
Remigiusz Mróz "Bezprawie". Ciekawa fabuła, dużo realnie możliwych sytuacji, bezprawie na najwyższych szczeblach państwoych urzędów. Polecam tym, kto polubił Chyłkę.
Freida Macfaden "Nauczyciele" i "Ukochana żona". Wielkie rozczarowanie przy czytaniu "Ukochanej żony". Widocznie u autorki nastąpiło twórcze wypalenie się. W trakcie czytania aż w trzech wątkach odgadłam tok dalszych perypetii bohaterów. Niemałe rozczarowanie. Nie polecam, ale to tylko moje zdanie.
Sergiusz Piasecki" Adam i Ewa". Powieść, w której główni bohaterowie nie skupiają na sobie uwagę czytelnika, ani wywołują współczucia do ich powikłanych losów. Akcja rozgrywa się w Wilnie od czerwca do połowy września 1939 roku. Nazwałabym tą książkę wspaniałym przewodnikiem po Wilnie. Z głównym bohaterem razem chodziłam po tych starych wileńskich uliczkach, siedziałam nad Wilenką, pływałam w jeziorach trockich, poznawałam menu popularnych kawiarni i restauracji. No i w końcu powieści autor zabiera nas na lekcje historii, gdzie w dostępny sposób chronologicznie pokazuje, jak rozwijały się sytuacje w Warszawie, Wilnie i w Białymstoku od 1 do 23 września. Książka, którą serdecznie wszystkim polecam, bo bardzo dużo z niej się czerpie informacji o tamtych trudnych i nie zawsze prawidłowo interpretowanych wydarzeniach.
Przy okazji wszystkim tu zagladającym chcę powiedzieć, że i teraz Wilno jest piękne, unikalne i warte zwiedzania. Więc może przy dobrej pogodzie, ktoś się skusi pochodzić uliczkami naszego miasta.




.jpg)
Jj


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz