sobota, 19 marca 2016

Pierwsze ananasy







          We wczorajszej zapowiedzi pogody  meteorolodzy oznajmili powrót  zimy na najbliższe dni z temperaturą w nocy do -8 C. Więc szukamy tej wiosny,  gdzie się tylko da. Przed tygodniem zanurzyłam do wody gałązki forsycji. Teraz mam na swoich 67 kwadratowych metrach prawdziwą wiosnę. Żółty kolor w mieszkaniu częściowo uzupełnia nam brak promieni słonecznych.








         Przy okazji pochwalę się  swoją świeżo wydziergana serwetką. Od dawna planowałam spróbować swoich sił w dzierganiu "ananasów". W internecie natknęłam się na schemacik, który bardzo mnie zaintrygował. Niestety zdjęcie nie oddaje tej gry kolorów, bo serwetka jest żółtozłota i ładnie prezentuje się jak na ciemnym, tak i na białym tle.



          Jeszcze muszę się nauczyć usztywniania i symetrycznego naciągania serwetek. Sam proces zajął mi dwa wieczory telewizyjne.
          Życzę wszystkim słonecznej niedzieli Palmowej.  Pozdrowienia z  Wilna.
 Honorata
     P.S:    Po kilku godzinach: widok z okna. Przepowiednie meteorologiczne sprawdzają się.






2 komentarze:

  1. aż się boję wracać na święta, skoro tam taka zima :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zamówimy na Święto pogodę odpowiednią. Trzeba przyjezdżać, bo bardzo czekamy.

    OdpowiedzUsuń