Uzbierało się trochę zakończonych robótek, więc już czas podsumować moje tegoroczne zmagania z drutami i włóczką. Logicznie, że w styczniu powstała zimowa czapka dla synowej (powtórka z mojej różowej tu). Znowu zrobiona z Limy i Kid Silk od Dropsa, tylko, że teraz w niebieskim kolorze.
Czapka już dotarła do Warszawy. Razem z czapką do paczki trafiły ciepłe skarpety z Fiesty od Dropsa. Lubię tę włóczkę w robocie, bo jest z tych grubszych i dlatego szybko z niej skarpety poswtają.
Z Opalu zaś zrobiłam takie optymistyczne pasiaki.
A z Naco Boho powstała następna para:
Z moich "półek książkowych" kolejne przeczytane pozycje i polecenia miłośnikom literatury.
Michał Smielak "Śnieg przykryje" Historia o dzieciach z patologicznych rodzin, których potem całe życie prześladuje cień "ojców potworów" doprowadzajacych swe rodziny do tragicznych finałów. Polecam miłośnikom kryminału z psychologicznym wątkiem.
Jakub Małecki " Obiekty głębokiego nieba" Lubię ksiażki tego autora. W kolejnej powieści śledzimy losy młodej rodziny, gdzie dwojga ludzi uciekając od codziennej rutyny potrafi w poszukiwaniu nowych form zaistnienia przekroczyć wszelkie możliwe granice współistnienia. Bardzo polecam .
Stefan King "Cmętarz zwieżąt" Właśnie z takimi błędami gramatycznymi jest tytuł tego horroru.Bardzo długo byłam przekonana, że książek tego autora nie potrafię przyjąć. Po pierwszej przeczytanej, " Mercedes", zmieniłam zdanie i przeczytałam jeszce kilka. W tym roku uznałam, ze chyba już dojrzałam do najbardziej znanej jego powieści "Cmętarz zwieżąt". Bardzo umiejętnie autor zagęszcza atmosferę i dozuje czytelnikowi "ciarki". Mimo strasznych scen, powieść tak się rozwija, że w końcu rodzi się współczucie i obawa o los bohaterów. Polecam miłośnikom horrorów, chociaż ten jest taki z łagodniejszych.
Magdalena Grzebałkowska "Dezorientacje" Czytając oderwałam się od rzeczywistości, i razem z bohaterką, czyli z Marią Konopnicką, wędrowałam po polskich wsiach, Warszawie i licznych miastach Europy. Niezwykły życiorys, niezwykłej kobiety... Polecam bardzo.
Uketsu " Dziwne obrazki" Bardzo dziwny kryminał. Dziewięć bardzo dziwnych obrazków doprowadzą do przestępcy. Każda kreska, każdy szczegół na obrazkach tworzył mnóstwo interpretacji zdarzenia, które rozegrało się w przeszłości. Czytało się lekko, z przymróżeniem oka, ale po podobne książki na razie nie sięgnę.
Wszystkim tu zaglądającym życzę dobrych książek, lub innego miłego spędzania wolnego czasu. Biegnę do telewizora, bo zaraz będzie skakać w duetach Kacper Tomasiak, a on potrafi nie tylko skoczyć, ale i "zaskoczyć".








